Nieśmiałe porady młodego psychologa

Wrażliwość

Pewnie jesteś świadom swojej empatii i łatwej pobudliwości. Po niektórych filmach nie możesz jeść ani spać, a muzyka czy nawet telewizyjna reklama potrafią wzruszyć Cię do łez. Płacz z resztą przychodzi Ci wyjątkowo łatwo i nie ma to nic wspólnego z Twoją płcią, poziomem hormonów czy stanem organizmu. Dzień pełen wrażeń, zgiełku lub hałasu wymaga od Ciebie regeneracji w ciszy i spokoju. Czasem dla utrzymania równowagi świadomie rezygnujesz z interakcji z ludźmi. Nie znosisz konfliktów. Na pewno zdarzyło Ci się też słyszeć, że jesteś przewrażliwiony albo wręcz histeryczny, skoro przeszkadzają Ci głośne dźwięki, ostre światła, a gdy jesteś głodny, nie możesz pracować i stajesz się rozdrażniony. Zapewne w dzieciństwie przyklejono też do Ciebie łatkę nieśmiałka, dziwaka.

Możliwe, że żyjesz sobie pogodzony z tymi cechami, albo wręcz przeciwnie – ukrywasz je starannie przed światem, który nie potrafi ich tolerować. Niezależnie od tego jaką strategię przetrwania wybrałeś, warto byś zapoznał się  z terminem „osoby wysoko wrażliwe” (WWO) –  z angielskiego HSP – highly sensitive person. Jeśli jesteś jedną z nich, świadomość pochodzenia takich cech, częstotliwości ich występowania w społeczeństwie orazmożliwości pozytywnego zastosowania, może być bardzo krzepiąca.

Do roku 1990 świat nie słyszał i nie mówił o wysoko wrażliwych jednostkach. Dlatego właśnie w historii psychologii złotymi zgłoskami zapisze się nazwisko Elaine Aron, która w 1991 roku zaczęła na dużą skalę badać wyższy stopień wrażliwości. I ku jej zdziwieniu, odkryła, że w taki sposób można opisać nawet 15 do 20% populacji. Prawie 1/5 ludzi na świecie ma odmienny sposób przetwarzania bodźców zewnętrznych, z powodu większej reaktywności tych części mózgu, które regulują emocje.

Wysoka wrażliwość nie jest nabyta, jak charakter, nie jest to wpływ środowiska, życiowej traumy czy zagubienia – to czysta, wrodzona fizjologia, uwarunkowana genami. Nie da się wybrać, czy rodzimy się z takim, a nie innym mózgiem. Można tylko nauczyć się z tym żyć i pozytywnie wykorzystywać.

W USA powstają specjalne portale dedykowane HSP, zajmujące się każdym aspektem ich życia, swoje strony mają też terapeuci wyspecjalizowani w pracy z takimi osobami. Generalnie anglojęzyczne osoby, które interesują się psychologią, nawet tą w wersji pop, zapewne już zetknęły się z pojęciem HSP, bo mówi i pisze się o tym sporo. Za to w polskim Internecie na ten moment nie znajdziemy zbyt wielu artykułów o WWO. A jeśli już są, to pojawiają się pod nimi komentarze jak poniżej (cytaty z Wykopu):


– O! Emo w końcu dostały swoją jednostkę chorobową :) „Ja nie jestem płaczliwą …, ja jestem WWO!”  

– To wkrótce i odpowiednie leki się znajdą na tę ciężką chorobę.

– Płaczę nad ludźmi, którzy użalają się nad własnym losem i szukają w tym choroby, by usprawiedliwiać własną ciapowatość.

– Ja tak mam na kacu.

Takie grubiańskie, pozbawione empatii podejście kojarzy mi się z reakcjami niektórych ludzi na depresję: do roboty się weź to ci smutki przejdą, albow ..... się poprzewracało od dobrobytu! Nawet i pod moim tekstem o introwertykach znalazły się osoby, które upierały się, że nie ma introwertyków i ekstrawertyków, są tylko sztuczne podziały, albo że introwertyzm to usprawiedliwianie swojej nieśmiałości, nad którą nie chce się pracować. Przykre, że przez takie jednostki wiele wrażliwszych i delikatniejszych osób czuje się zmuszanych do ukrywania swojego prawdziwego ja, na które nie miały wpływu. Przykre też, że w XXI wieku, wieku rozwoju nauki i humanizmu, społeczeństwo ciągle czuje taki opór, by zaakceptować inność i to co odstaje od normy.

9 zachowań wysoko wrażliwych osób (WWO).

1.       Stają się drażliwi, gdy mają zbyt wiele rzeczy do zrobienia.

2.       W głośnych miejscach czują się zdezorientowani.

3.       Mocniej odczuwają głód.

4.       Bycie obserwowanym wytrąca ich z równowagi.

5.       Sztuka porusza ich głębiej niż innych.

6.       Rozpoznają, że ktoś inny czuje dyskomfort.

7.       Izolują się, gdy zbyt wiele rzeczy je przytłacza.

8.       Im słyszą głośniejsze dźwięki, tym bardziej czują się niekomfortowo.

9.       Unikają mediów pokazujących przemoc.

 

 

Oczywiście, lista zachowań, które są symptomatyczne dla wysoko wrażliwych osób, jest dłuższa. Czy to oznacza, że bycie taką osobą jest przypadłością, która przynosi jedynie szkody? Nie, pomimo wielu wad, takich jak bycie bardziej narażonym na depresję czy zaburzenia lękowe, bycie WWO ma także swoje dobre strony. Osoby takie są bardziej sumienne i dokładne w tym, co robią. Potrafią skupić się na szczegółach, które inni lekceważą i często bywają bardzo kreatywne. Trzeba im tylko stworzyć warunki, w których mogą korzystać ze swoich talentów.

 

 

Żródła:

http://charaktery.eu/artykul/id-9-zachowan-wysoko-wrazliwych-osob-wwo

http://www.kroliczekdoswiadczalny.pl/2015/08/badzcie-pozdrowieni-nadwrazliwi-co.html

 

 

Zebrała i opracowała Agata Pasternak

 

Introwertyzm

Introwertyzm- psychologii, cecha osobowości polegającą na tendencji do kierowania swojej percepcji i działań do wewnątrz – na własne myśli i emocje, z jednoczesnym zmniejszonym zainteresowaniem i aktywnością skierowanymi na świat zewnętrzny.

                                                                                                      

 

 

Według popularnonaukowego opracowania Laney, introwertycy zwykle:

Osiemnaście mitów o introwertykach:

 

 

1. Jesteśmy albo introwertykami, albo ekstrawertykami

Warto wiedzieć, że introwersja i ekstrawersja występują u ludzi w różnym natężeniu. W rzeczywistości mało kto jest skrajnym introwertykiem lub ekstrawertykiem, w ten sposób opisuje się bardziej kierunek, w którym zmierza życiowa aktywność danego człowieka i cechy, które w nim dominują.


2. Introwertycy to niewielka mniejszość

Różne statystyki podają, że w społeczeństwie jest od 25 do 40% introwertyków, więc to nie do końca taka mała mniejszość… Możemy jednak się tak czuć, bo ze swoimi nienarzucającymi się osobowościami mniej rzucamy się w oczy.


3. Introwertycy są nieśmiali

Nieśmiałość oznacza dyskomfort podczas kontaktu z innymi, strach przed nawiązaniem rozmowy. Nie każdy introwertyk tego doświadcza. Wielu z nas czuje się dobrze wśród ludzi, a to, że mówi niewiele, nie oznacza, że obawia się zacząć rozmowę.


4. Introwertycy są emocjonalnie ubodzy

Łatwo wyciągnąć taki wniosek, ponieważ jesteśmy raczej oszczędni w wyrażaniu swoich emocji. Możemy sprawiać wrażenie zimnych. To, że tych emocji nie widać, nie znaczy jednak, że one nie istnieją. Są, w środku. Okazujemy je tylko w bardziej przemyślany sposób.


5. Introwertycy nie potrzebują towarzystwa, nie lubią spotkań, czerpią energię z samotności

Kolejny popularny, ale krzywdzący mit – introwertycy, tak samo jak ekstrawertycy nie przepadają za stanem, kiedy przez długi czas są osamotnieni. My także pragniemy kontaktu z ludźmi, ale inaczej niż esktrawertycy. Jesteśmy w tym zwykle bardziej wybredni  i jeśli mamy do wyboru miałką rozmowę i nudne towarzystwo, to raczej zostaniemy w domu, niż będziemy udawać dobrą zabawę.


6. Introwertycy nie lubią mówić; z ulgą przyjmują, kiedy ktoś jest bardziej gadatliwy, niż oni; nie przeszkadza im, kiedy się im przerywa

Faktem jest, że wiele osób uznawanych za dobrych słuchaczy jest introwertykami. Ale to nie znaczy, że wolimy skupiać się tylko na słuchaniu. Jeśli mamy coś ciekawego do powiedzenia, albo temat dotyczy naszej pasji, potok słów jaki z nas wypłynie będzie mógł Cię zadziwić. Zwykle jednak mówimy mniej i wolniej niż ekstrawertycy, bo budowanie sądów i opinii zajmuje nam więcej czasu, niż ekstrawertykom. Są one przez to bardziej przemyślane.


 7. Introwertykom słabo idzie poznawanie nowych ludzi

Introwertycy są ciekawi nowych osób, ale przy ich poznawaniu robią zwykle słabe pierwsze wrażenie. My zyskujemy dopiero w miarę poznawania – jeśli ktoś da nam szansę i nie zniechęci się pierwszymi kontaktami, otwieramy się stopniowo na drugą osobę i jesteśmy w stanie stworzyć głęboką relację.


8. Introwertycy nie nadają się do pracy z ludźmi, są kiepskimi sprzedawcami

Introwertyk zwykle nie może wpisać w swoim CV pożądanego trio: dobrze pracuję w zespole, jestem komunikatywny i dynamiczn, ale za to podczas gdy ekstrawertyk bez problemu nawiązuje rozmowy z większością klientów i zdobywa ich uśmiechem czy rozgadaniem, introwertyk nadrabia uważnym słuchaniem i docieraniem do sedna ich potrzeb, by zdecydowanie trafniej uderzyć z ofert.


9. Introwertycy nie nadają się na stanowiska menadżerskie, kierownicze

Statystycznie 96% osób na stanowiskach przywódczych to ekstrawertycy, z czego 65% z nich uważa introwersję za przeszkodę w byciu przywódcą. Znów uproszczenie i skrót myślowy. Choć rzeczywiście takie stanowiska bardziej przyciągają ekstrawertyków niż introwertyków, nikt nie powiedział, że ci drudzy są gorsi w swoich rolach, jeśli już się ich podejmą. Są po prostu inni, ale także odnoszą spore sukcesy.


10. Introwertycy źle wypadają podczas wystąpień publicznych

Błąd! Według statystyk wśród mówców, kabareciarzy i komików jest sporo introwertyków, którzy radzą sobie ze swoimi wystąpieniami doskonale. Jedyna różnica między nimi, a ekstrawertykami, to ta, że introwertycy przygotowują się do wystąpień dłużej, dzięki czemu mogą poczuć się przed publicznością swobodnie.


11. Introwertyk z introwertykiem zawsze się dogada

I tu może być problem. Podczas pierwszego spotkania na pewno łatwiej jest porozmawiać z kontaktowym ekstrawertykiem niż innym introwertykiem, bo zanim dwóch introwertyków dojdzie do tego, że oboje są tacy sami i się przed sobą otworzy, przedłużające się chwile ciszy czy drobne niezręczności mogą ich przytłoczyć.


12. Introwertyzm da się wyleczyć i zmienić 

Oczywiście introwertyk może usprawniać swoje umiejętności społeczne, uczyć się jak być bardziej kontaktowym i jak robić lepsze pierwsze wrażenie, może także nieco naginać swoje zasady w towarzystwie ekstrawertyków, żeby lepiej się z nimi komunikować, jednak nawet te wyuczone zachowania raczej nie zmienią istoty jego osobowości.


13. Introwertyk ma tendencję do depresji i negatywnego myślenia

Dla ekstrawertyka długotrwałe przebywanie w samotności, które my sobie cenimy, prawie zawsze MUSI zakończyć się złym samopoczuciem i nasilającym przygnębieniem. Prawda jest taka, że ekstrawertycy gorzej radzą sobie z samotnością, niż introwertycy z towarzystwem.

 


14. Introwertycy są często dziwakami

Wystarczy zmienić ‚dziwakami’ na ‚indywidualistami’ i wtedy się zgodzę. Introwertycy mogą być postrzegani jako osoby ekscentryczne, ale to najczęściej wina tego, że żyjemy w świecie zdominowanym przez ekstrawertyków i głębokie pochłonięcie jakąś pasją czy po prostu swoimi myślami, w połączeniu z brakiem intensywnych relacji z otoczeniem jest już postrzegane jako pewna forma zdziczenia.


15. Introwertycy są gburowaci

To, że na powitanie nie całują Cię od razu trzy razy w policzki i nie szczebiocą słodko o pogodzie od momentu, kiedy Cię zobaczą, to nie znaczy, że się wywyższają lub Cię nie lubią.


16. Introwertyka można rozpoznać od razu

A powiedziałbyś, że Julia Roberts, Meg Ryan, Meryl Streep, Tom Hanks, Harrison Ford, Alfred Hitchcock, Steve Martin, czyDavid Lettermann są introwertykami? No właśnie, ja też nie, choć teoretycznie jako jedna z nich powinnam być wyposażona w intro-radar. To podobnie złudne, jak przekonanie, że introwertycy zawsze są nieśmiali. Wielu introwertyków bardzo dobrze dopasowuje się do potrzeb dzisiejszego świata i zachowuje się jak umiarkowani ekstrawertycy. Oczywiście potem muszą się zregenerować w samotności.


17. Introwertyk boi się mówić, dlatego pisze

Faktem jest, że wśród pisarzy, blogerów, reporterów czy innych twórców sporo jest introwertyków i całkiem dobrze wychodzi im ta rola. Na żywo, podczas wywiadów nie mają już zwykle tak dużo do powiedzenia, często wypadają gorzej, niż byśmy tego oczekiwali. To jednak nie do końca tak, że pisanie bierze się z niechęci do innych form komunikacji – po prostu jest dla introwertyków mniej męczące niż długie debatowanie.


18. Introwertyk najlepiej bawi się w bibliotece, albo na kanapie przed telewizorem

Niekoniecznie. Choć lubimy swoje domowe jaskinie, w których chowamy się przed światem i regenerujemy baterie, to jednak lubimy też imprezy, koncerty, festiwale, podróże i wcale nie mamy ochoty popadać w bierność. To, że po weekendzie nie wrzucamy na tablicę zdjęć z klubu i nie dokumentujemy każdej podróży na Instagramie, to nie znaczy, że w tym czasie się dobrze nie bawiliśmy… Robiliśmy to, ale ciszej i mniej rzucając się w oczy, niż esktrawertycy ;)

 

 

Źródła:

http://www.kroliczekdoswiadczalny.pl/2015/06/19-mitow-o-introwertykach-oto-czym-nie.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/Introwersja

 

Zebrała i opracowała: Agata Pasternak